Żyje wśród nas

Święci w tym mglistym miejscu świecą niczym gwiazdy na firmamencie. Podobnie jak buty chronią stopy, tak samo przykład świętych chroni naszą duszę, umożliwiając nam odepchnięcie podszeptów diabła i pokus świata.

2019-05-12

Kiedy dane nam jest mieć takiego przewodnika, który oświetla nam drogę ku Bogu, trzeba pozbyć się trwogi i śmiało podążać za światłem Jego przykładu. Całe życie Antoniego, Jego nauki i przestrogi to drogowskaz, którym mamy się kierować. Kiedy uśmiechają ci się ziemskie przyjemności i dobrobyt, nie daj się nimi oczarować, nie czerp z nich rozkoszy, wchodzą one w nas bowiem łagodnie, lecz gdy się już znajdą wewnątrz, kąsają nas niczym węże - pisze nasz święty.

Świat, w którym żył i w którym my żyjemy mimo wielkich różnic (epokowych, kulturalnych) miał i ma jednego wspólnego wroga - szatana. Ten jadowity wąż i siewca grzechu, począwszy od Adama i Ewy, aż do dnia dzisiejszego, ani razu nie korzystał z wakacji i wytrwale zdobywa coraz liczniejsze dusze. Efekty działania szatana zauważał św. Antoni i bardzo był tym zaniepokojony: Jeziorem nędzy i plugawego błota jest świat. Jezioro to masa wody, która stoi, nie odpływa. Zepsute wody świata to pycha, rozwiązłość, pogoń za pieniądzem; one nigdy nie odpływają, co oznacza, że ich poziom rośnie z dnia na dzień.

Poziom tego jeziora we współczesności osiąga stan alarmowy i tak jak wówczas zasmucał Antoniego, tak dziś Go przeraża. Nie był jednakże bezsilny wobec panoszącego się zła, był bowiem wyposażony w najlepszy oręż, niczym dobry żołnierz, wyruszający na wojnę. Jego bronią w walce dobra ze złem, światła z ciemnością była: ewangeliczna wiedza, zdolność do nauczania, umiejętność przekazywania własnych myśli i uczuć, dar czynienia cudów, a nade wszystko świętość życia. Zdawał sobie bowiem sprawę, że największą mądrością jest wzgardzenie sprawami tego świata i dążenie do Królestwa niebieskiego. Jak u wielu z nas w duszy Antoniego toczyła się zacięta walka, bo będąc u progu wielkiej kariery (mógł zostać wybitnym uczonym, biskupem) miał równocześnie chęć oderwania się od spraw tego świata i być naśladowcą Pana Jezusa:

Twarz tego, kto pochyla się nad mętną i spienioną wodą nie odbije się w niej. Jeśli chcesz, by twarz spoglądającego na ciebie Chrystusa odbiła się w tobie, wyjdź z zamętu rzeczy zewnętrznych, twoja dusza zaś niech się uspokoi. Ostatecznie przywdziewając franciszkański habit, pragnął zostać męczennikiem, bo wydawało Mu się, że w ten sposób najpełniej zrealizuje swoje powołanie. Choroba, która dopadła Go w trakcie Misji w Maroku, całkowicie odmieniła Jego życie.

Tam cierpiąc modlił się i rozmyślał, czy dobrze postąpił, by w końcu odkryć jak bardzo małostkowe, niepotrzebne i mało ważne są wszystkie nasze przyziemne sprawy, jak również i my sami. W tym właśnie czasie złożył swoje życie u stóp Opatrzności Bożej, bo z pewnością przekonał się, że Serce człowieka obmyśla drogę lecz Pan utwierdza kroki (Prz. 169). Wracał z Afryki już chyba nie jako brat Antoni, ale jako święty Antoni.

Patron Św. Antoni

nd pn wt śr cz pt sb

26

27

28

29

30

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

31

1

2

3

4

5

6

Dzisiaj: 06.07.2022